X
Potrzebujesz ok. 4 min. aby przeczytać ten wpis

Jak samodzielnie wywołać zdjęcia w domu?

Przydomowa ciemnia DIY. Wywołaj zdjęcia samodzielnie i ciesz się rezultatem!

Martyna Świerc
Aparat fotograficzny retro

(fot. Dariusz Sankowski, źródło: pixabay.com)

Wywoływanie zdjęć kojarzy się z bardzo profesjonalnym i precyzyjnym zajęciem wykonywanym w zakładach fotograficznych. Czy warto spróbować zrobić to samemu i czy to się w ogóle opłaca?

Wywoływanie zdjęć w domowym zaciszu

Wbrew pozorom samodzielne wywołanie zdjęć nie jest bardzo skomplikowanym procesem. Wymaga miejsca, czasu i całkiem długiej listy niezbędnych akcesoriów. W zamian otrzymamy nie tylko wywołane zdjęcie, ale też (a może przede wszystkim) satysfakcję, że w procesie robienia zdjęcia zrobiliśmy wszystko sami od A do Z.

Niezbędnik, czyli zanim zaczniesz, upewnij się, że masz:

  • odpowiednie pomieszczenie – najlepiej takie, które nie ma dostępu do dziennego światła lub można je całkowicie zaciemnić; znajduje się w nim kran lub inne źródło wody; jest w nim prąd. Kluczowa jest także wentylacja (będzie używana spora ilość chemikaliów),
  • stolik lub blat roboczy,
  • lampa ciemniowa lub zwykła lampa z czerwoną żarówką,
  • 4 kuwety,
  • termometr fotograficzny,
  • chemikalia: wywoływacz, przerywacz i utrwalacz, opcjonalnie ocet,
  • powiększalnik + czerwony filtr,
  • papier fotograficzny,
  • szczypce,
  • zegar ciemniowy albo zwykły zegar i stoper,
  • tekturka,
  • rękawice ochronne.

Krok 1 – zorganizuj miejsce pracy

Pomieszczenie (np. łazienka, ciemna komórka lub piwnica) powinno zostać odcięte od źródła światła. Jest to warunek absolutnie konieczny. W przeciwnym wypadku zepsujemy całą pracę. Ewentualne szpary, przez które dostaje się światło, należy zatkać np. ręcznikami.

Krok 2 – przygotuj sprzęt

Podłączamy lampę ciemniową, sprawdzamy powiększalnik. I przechodzimy do alchemii. Zakupione odczynniki należy przygotować zgodnie z zaleceniem producenta, a następnie przelać do kuwet. Dobrze jest kuwety podpisać, żeby mieć pewność co do rozmieszczenia wywoływacza, przerywacza i utrwalacza (właśnie w takiej kolejności). Do ostatniej kuwety wlewamy czystą wodę lub wodę z odrobiną octu. Ważna jest temperatura poszczególnych cieczy (sprawdzamy zalecenia producenta i kontrolujemy ją termometrem). Ponieważ pracujemy z chemikaliami, warto używać rękawiczek ochronnych.

Krok 3 – test

Zanim przejdziemy do wywoływania zdjęć, powinniśmy zrobić tzw. pasek testowy. Dzięki niemu będziemy wiedzieć, jak dobrać czas naświetlania. 

  1. Włączamy lampę ciemniową i gasimy inne światła.
  2. Wkładamy kliszę do powiększalnika. Montujemy czerwony filtr.
  3. Włączamy powiększalnik, ustalamy odpowiednią ostrość i wyłączamy urządzenie.
  4. Otwieramy papier fotograficzny (uwaga tylko w pomieszczeniu z włączoną lampą cieniową) i kładziemy na blacie powiększalnika. Resztę papieru chowamy, aby uchronić go przed światłem.
  5. Przeprowadzamy test czasu naświetlania – żeby wybrać optymalną wartość. Zasłaniamy kartonikiem większą część próbki, zdejmujemy filtr, włączamy powiększalnik i ustawiamy czas naświetlania na 15 sekund. Co 3 sek. przesuwamy kartonik o określoną długość, odkrywając kolejne fragmenty papieru. Czynność powtarzamy, dopóki nie upłynie ustalone 15 sekund.
  6. Pasek testowy prawie gotowy – czas go wywołać!

Krok 4 – wywoływanie (używamy rękawiczek i szczypiec)

Bez względu na to, czy wywołujemy pasek testowy, czy już nasze zdjęcia, procedura wygląda następująco:

  • wkładamy do wywoływacza nasz pasek testowy/zdjęcie naświetloną stroną do dołu, na wskazany przez producenta czas. Trzymając zdjęcie szczypcami delikatnie poruszamy nim w cieczy,
  • przekładamy pasek/ zdjęcie do przerywacza na około 1 minutę,
  • następnie pasek/ zdjęcie wkładamy na 2 minuty do  utrwalacza,
  • na sam koniec pasek/ zdjęcie przekładamy do kuwety z wodą. Płuczemy je około 10 minut,
  • Zdjęcie wywołane!

Pasek testowy

W kroku 4 wywołaliśmy nasz pasek testowy. Do czego się przyda? Do sprawdzenia, jaki czas naświetlania zdjęć będzie najlepszy. W świetle dziennym obejrzyj pasek i sprawdź efekt uzyskany dla różnych czasów naświetlania. Wybierz taki, który okazał się najlepszy. Naświetlaj kolejne wywoływane zdjęcia w takim właśnie przedziale czasu.

(fot. Soragrit Wongsa, źródło: unsplash.com)

Wskazówki

Każdorazowo upewnij się, że ciemnia jest zabezpieczona przed dziennym światłem. To ekstremalnie ważne. Chroń przed nim także papier fotograficzny – inaczej straci swoje właściwości. Po płukaniu zdjęcia należy wysuszyć. Można w tym celu rozwiesić je na zwykłym sznurku na pranie i delikatnie przypiąć klamerkami.

Martyna Świerc

Kreatywna dusza spragniona nowych doznań. Pasjonuje się aranżacją wnętrz, gotowaniem, pieczeniem i rekonstrukcją historyczną (odtwarza Norweżkę z X wieku). W wolnych chwilach pomaga mężowi rozwijać firmę, która zajmuje się wytwarzaniem rękodzieła ze skóry.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Napisz komentarz
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

Więcej szczegółów o przetwarzaniu danych osobowych znajdziecie Państwo w zakładce Polityka prywatności.
scroll to top